
Strona główna › O nas
O cukierni Szarotka
Blisko 60 lat tradycji, rzemiosła i rodzinnego ciepła w sercu Milówki.
Tradycja, którą czuć w każdym kęsie
Od blisko 60 lat tworzymy miejsce, w którym tradycja spotyka się z prawdziwym smakiem. „Szarotka” to rodzinna cukiernia, w której od pokoleń powstają domowe wypieki przygotowywane z pasją i ze starannie dobranych składników.
Codziennie oferujemy świeże ciasta i ciasteczka, pyszną pizzę dla miłośników wytrawnych smaków oraz torty na zamówienie. Chwilę relaksu umilą aromatyczna kawa, herbata, gorąca czekolada i szeroki wybór zimnych napojów.

Jak zaczęła się „Szarotka”
Początki cukierni wiążą się z postacią Henryka Wojciucha, urodzonego w 1941 roku w Węgierskiej Górce. Pierwsze doświadczenia zdobywał w cukierni „Baśka” w Żywcu, a później w Gliwicach, gdzie poznał Wandę Zawadę — swoją przyszłą żonę i najbliższą partnerkę życiową.
Po powrocie w rodzinne strony małżonkowie wynajęli starą piekarnię w Milówce i własnymi siłami przekształcili ją w zakład cukierniczy. 15 grudnia 1966 roku nastąpiło uroczyste otwarcie Cukierni „Szarotka”. Nazwę zaproponowała Michalina Zawada, mama pani Wandy.
Pierwsza siedziba składała się z pracowni z piecem węglowym i małej sali sprzedaży. Mimo skromnych warunków miejsce szybko stało się ważnym punktem na mapie Milówki. Do dziś podstawą pozostają tradycyjne metody, rodzinne receptury i naturalne składniki — w tym słynne różane nadzienie pani Wandy oraz powidła pana Henryka.
Kalendarium „Szarotki”
- 1941
Rodzi się Henryk Wojciuch — przyszły założyciel „Szarotki”. Po szkole rozpoczyna naukę zawodu cukiernika w żywieckiej cukierni „Baśka”.
- 1964
Henryk i Wanda (z domu Zawada) zawierają związek małżeński i zamieszkują w Ciścu, snując marzenie o własnej, rodzinnej cukierni.
- 1966
Henryk uzyskuje świadectwo czeladnicze. 15 grudnia odbywa się uroczyste otwarcie Cukierni „Szarotka” w dawnej piekarni w Milówce.
- 1971
Powstaje nowy zakład — Cukiernia-Kawiarnia „Szarotka” przy ul. Grunwaldzkiej 2, gdzie zapraszamy do dziś.
- 1972
Henryk Wojciuch zdobywa Dyplom Mistrzowski w Izbie Rzemieślniczej w Krakowie i przez lata szkoli blisko 100 uczniów.
- 2026
Rodzinne dzieło kontynuują Marek i Beata Wojciuchowie — wierni tradycji, rzemiosłu i recepturom przekazywanym z pokolenia na pokolenie.

Mistrzostwo przekazywane z pokolenia na pokolenie
W 1972 roku Henryk Wojciuch uzyskał Dyplom Mistrzowski w zawodzie cukiernika. Przez 15 lat zasiadał w Komisji Egzaminacyjnej Izby Rzemieślniczej w Bielsku-Białej i wyszkolił około 100 uczniów, z których wielu prowadzi dziś własne firmy.
Za swoją działalność został uhonorowany wieloma odznaczeniami — Brązową, Srebrną i Złotą Odznaką Rzemiosła oraz medalami im. Jana Kilińskiego za zasługi dla rzemiosła polskiego.
Tradycja cukiernicza stała się tradycją rodzinną. Dziś, według stanu na 2026 rok, dzieło kontynuują Marek i Beata Wojciuchowie. Pani Wanda odeszła, jednak jej serce i obecność na zawsze pozostają częścią historii „Szarotki”.
Wartości, którymi się dzielimy
Rodzinne ciepło
Jesteśmy firmą rodzinną w każdym calu. Każdego gościa traktujemy tak, jak chcielibyśmy być traktowani sami.
Tradycyjne receptury
Pracujemy na recepturach przekazywanych od 1966 roku — z naturalnych składników, bez drogi na skróty.
Lokalny charakter
Historia „Szarotki” na trwałe wpisała się w dzieje Milówki. Jesteśmy dumną częścią tej społeczności.











